Można budować, ale nie ma gdzie

Można budować, ale nie ma gdzie

0
PODZIEL SIĘ

Po ponad roku wreszcie jest decyzja pozwalająca na budowę tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy przez Ursynów. 28 grudnia wojewoda wydał decyzje ZRiD zezwalającą na budowę. Newralgiczny fragment nadal blokują jednak kupcy z Bazaru na Dołku, którzy walczą o swoje miejsca pracy.

Inwestor miał przejąć od miasta i przekazać wykonawcy teren pozwalający na prowadzenie prac. Okazało się to jednak niemożliwe, ponieważ w tym newralgicznym miejscu nadal funkcjonują pawilony sprzedawców z giełdy. – To skandal, że przez trzy lata nie udało się przenieść bazarku do innego miejsca. Pisaliśmy pisma w tej sprawie, m.in. do zastępcy prezydenta Warszawy, gdzie przestrzegaliśmy, że może to mieć negatywny wpływ na budowę obwodnicy – mówi Piotr Skubiszewski ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów.

– Targowisko na Dołku znajduje się kluczowym dla budowy tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy miejscu, kilkanaście metrów od najgłębszego miejsca trasy S2 i to tutaj prace powinny rozpocząć się w pierwszej kolejności – mówi Tomasz Mołdysz, dyrektor kontraktu z Astaldi. Według początkowych planów kupcy mieli przenieść swoje stoiska już na początku 2017 r., jednak na wniosek władz dzielnicy i stowarzyszenia handlarzy GDDKiA i wykonawca w zamian za polubowne opuszczenie terenu, wydłużyli ten czas do czerwca 2017. Kompromis wymagał od wykonawcy zmiany harmonogramu prac i takiego ich zorganizowania, by toczyły się tylko po wschodniej stronie przebudowanej jezdni ul. Komisji Edukacji Narodowej, gdzie decyzję na prowadzenie prac uzyskano już wcześniej. Jednak do dziś, zarządzające placem handlowym stowarzyszenie nie oczyściło terenu i nie znalazło miejsca, na które mogliby się przenieść i kontynuować działalność.

Prace związane z budową Południowej Obwodnicy Warszawy na Ursynowie miały rozpocząć się znacznie wcześniej. By to umożliwić, ursynowski odcinek podzielono na trzy części. Jako pierwsze rozpocząć się miały prace na najtrudniejszym odcinku, w miejscu gdzie obwodnica, przechodzić będzie pod tunelem pierwszej linii metra – w tym w sąsiedztwie bazaru. Na ten kilkusetmetrowy odcinek wykonawca wystąpił o osobne pozwolenie na budowę, a uzyskał je pod koniec grudnia 2016, zaś w styczniu kolejnego roku ruszyły pierwsze prace. Resztę prac podzielono na odcinki: od węzła Puławska do wjazdu do tunelu i od wjazdu pod ziemię do węzła Przyczółkowa, gdzie kończy się ursynowska część POW. Wniosek o pozwolenie na prowadzenie prac na pierwszym z nich został złożony w sierpniu 2016, a prace miały się rozpocząć na początku 2017. Jednak jeszcze w grudniu 2016 na wniosek Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska rozpoczęły się prace związane z połączeniem wniosków na oba odcinki w jeden. Po ich zakończeniu, w kwietniu 2017 GDDKiA złożyła połączony wniosek i rozpoczęła procedura wydania decyzji. Mieszkańcy mieli jednak bardzo wiele uwag, w sumie wojewoda otrzymał prawie 9500 pism, które RDOŚ musi rozpatrzyć przed wydaniem decyzji. Analiza i przygotowywanie odpowiedzi przeciągnęło się do Świąt Bożego Narodzenia, a pozwolenie udaje się wydać dopiero na trzy dni przed rozpoczęciem roku 2018.

W jedynym miejscu, w którym dotychczas prowadzone były prace, na ursynowskim odcinku Południowej Obwodnicy Warszawy, przy tunelu I linii metra, roboty przebiegają zgodnie z planem. Wykonano wszystkie ściany szczelinowe po wschodniej i zachodniej stronie podziemnej kolejki, a wykonawca przygotowuje się do budowy betonowych belek podporowych na już wykonanych w ziemi betonowych podporach – po ich wykonaniu tunel I linii metra stanie się tzw. wiaduktem nad trasą S2.

Obecnie realizowany odcinek Południowej Obwodnicy Warszawy podzielony jest na trzy odcinki od węzła Puławska do Węzła Lubelska, zwany ursynowskim od przejazdu nad ul. Puławską do węzła Przyczółkowa wraz z mającym ponad 2000 m tunelem odcinek „A” wykonuje firma Astaldi.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ