Most za dziewięć miesięcy?

Most za dziewięć miesięcy?

0
PODZIEL SIĘ

Sześć konsorcjów stara się o kontrakt na odbudowę spalonego mostu Łazienkowskiego. Władze miasta planują, że na drugą stronę Wisły będzie można nim przejechać jeszcze w tym roku.

Odbudowany most będzie wyglądał podobnie jak dotychczas. Jeśli władze miasta chciałyby wprowadzić do projektu znaczące modyfikacje, prace mogłyby przeciągnąć się o kilka, a nawet kilkanaście miesięcy.

‒ Warunkiem szybkiego trybu administracyjnego jest zachowanie dotychczasowych parametrów mostu – tłumaczy wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.

‒ Jeśli chcielibyśmy je zmienić, musielibyśmy starać się o pozwolenie na budowę, a wcześniej o decyzję środowiskową. Jest to skomplikowana procedura, szczególnie w warunkach obszaru Natura 2000. Musielibyśmy też uzgadniać wiele rzeczy z administratorem rzeki, czyli RZGW. To znacznie wydłużyłoby czas trwania inwestycji.

Nie oznacza to jednak, że most musi być dokładnie taki sam jak przed pożarem. ‒ Będziemy mogli wprowadzić pewne modyfikacje. Planujemy stworzyć wzdłuż niego na przykład ścieżkę rowerową – zapowiada wiceprezydent Wojciechowicz

Władze miasta chcą, by kierowcy mogli przejechać mostem jeszcze w tym roku. Nie oznacza to, że wszystkie prace budowlane zostaną zakończone. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia przed Euro 2012, kiedy to autostrady były tylko „przejezdne”.

Czy do tego czasu możemy się spodziewać zmian w ruchu? ‒ Od początku chcieliśmy wzmocnić komunikację publiczną, w związku z czym przekierowaliśmy linie autobusowe z południowo-wschodniej Warszawy do Stacji Stadion i do centrum przez most Poniatowskiego. Wzmocniliśmy też dotychczasowe linie nowym taborem, na ulice wyjechało kilkadziesiąt dodatkowych autobusów – mówi wiceprezydent. – Kolejne dni pokazały, że nie ma sensu utrzymywania dodatkowych buspasów na Wale Miedzeszyńskim, a część autobusów ze Stacji Stadion przekierowaliśmy na Dworzec Centralny. Obecnie sytuacja wydaje się unormowana. Dużą rolę odgrywa tu metro, które pełni rolę kolejnego mostu. Nie planujemy więc zmian, choć w dalszym ciągu obserwujemy sytuację. Dotyczy to także ul. Tamka.

Pożar mostu Łazienkowskiego pokazał, że przepraw przez rzekę jest w Warszawie za mało. Kiedy można spodziewać się kolejnych? ‒ Bardzo chciałbym, żeby jak najszybciej powstał most Krasińskiego, łączący Żoliborz z Pragą-Północ – mówi wiceprezydent Wojciechowicz. ‒ Mamy gotowy projekt, na przeszkodzie stoją jednak kwestie finansowe.

Budowa mostu przewidywana jest na koniec obecnego 10-lecia. Władze miasta będą jednak szukały dodatkowych środków, by powstał on wcześniej.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ