Konwencja wyborcza Akcji Warszawa

Konwencja wyborcza Akcji Warszawa

0
PODZIEL SIĘ
fot. materiały prasowe

Warszawiacy to ludzie twardzi i pracowici. I zasługują na prezydenta, który będzie tak samo twardy, tak samo pracowity tak samo kompetentny jak oni. Takiego, który tak samo jak oni zna Warszawę. Może zabrzmi to nieskromnie – ale taki kandydat stoi dziś przed Wami – mówił kandydat na prezydenta Warszawy Jacek Wojciechowicz podczas konwencji wyborczej komitetu Akcja Warszawa.

Wojciechowicz podsumował m.in. swoje dotychczasowe osiągnięcia w ratuszu. – Stworzyliśmy jeden z najlepszych systemów transportu miejskiego w Europie. Dokończyliśmy pierwszą linię metra i zbudowaliśmy centralny odcinek drugiej linii. Niemal w całości zmodernizowaliśmy tabor transportu publicznego: ponad 1000 nowych autobusów, 350 tramwajów, ponad 50 składów metra. Zorganizowaliśmy Euro 2012 w Warszawie i zbudowaliśmy nowy, fantastyczny stadion Legii w Śródmieściu. Zbudowaliśmy muzeum Polin na Muranowie i znane w całej Polsce Centrum Kopernika na Powiślu – wyliczał. – To mój zespół stoi za budową dziesiątek szkół, żłobków i przedszkoli. Zmodernizowaliśmy praktycznie wszystkie miejskie szpitale i otworzyliśmy wiele nowych przychodni. Zbudowaliśmy szpital jednego dnia na Ursynowie i przygotowaliśmy budowę Szpitala Południowego – dodał.

Jak podkreślał Wojciechowicz, warszawiacy stoją dziś przed ważnym wyborem. – Albo damy się omamić partyjnej paplaninie i opowieściom o tym, że najważniejszy dla Warszawy jest partyjny szyld, albo rozejrzymy się wokół siebie i zadamy sobie proste pytanie: Jeżeli chcemy w w swojej dzielnicy, w swoim mieście coś zmienić, coś naprawić, coś stworzyć to do kogo się zwrócimy. Do Patryka Jakiego, który już w Opolu pokazał, jak niewiele znaczy dla niego głos mieszkańców? Do Rafała Trzaskowskiego, którego doświadczenie jest po prostu zerowe? Czy do zespołu doświadczonych ludzi, którzy przez dziesięć lat dowiedli, że potrafią rozwijać i zmieniać nasze miasto? – pytał Wojciechowicz. – Oszukują nas nie tylko opowiadając bzdury o politycznym znaczeniu wyborów. Okłamują nas, mówiąc o pomysłach na Warszawę. Pomysłach, które spisano im na kartkach – dodał.

Jak przekonywał były wiceprezydent, w tych wyborach nie wygra ani PiS, ani Platforma.

–Dołączcie do nas – apelował. – Nie zastanawiajmy się, co będzie mniejszym złem – Jaki, czy Trzaskowski. Bo naprawdę nie musimy im oddawać naszego miasta. Nie musimy wybierać okupanta. Nie dawajmy ani Kaczyńskiemu, ani Schetynie powodów do małostkowej satysfakcji, że oto wzięli warszawiaków pod but – zachęcał.

Radny Lech Jaworski mówił m.in. o obietnicach decentralizacji zarządzania miastem. – Platforma tego nie zrobiła, po wygranych wyborach schowała głęboko ideały społeczeństwa obywatelskiego – przypomniał radny Jaworski. – Nadal nie dokonano w mieście decentralizacji z powodu partyjnych interesów. My chcemy prawdziwej decentralizacji bo dzielnice to dobro wspólne mieszkańców, muszą mieć autonomię. Mieszkańcy muszą znać swoich radnych, muszą wiedzieć kto będzie burmistrzem.

Jak dodał, mieszkańcy Warszawy nie chcą rządów terrorystycznej falangi PiS ani powiatowego aparatu partyjnego PO. – I nie jest prawdą, jak próbuje to ustawiać Koalicja Obywatelska, że lepszy Nijaki niż Jaki – mówił radny Jaworski. – Lepszy jest najlepszy, a my takiego mamy. Nie dla Jakiego, tak dla Takiego – Jacek Wojciechowicz – podsumował.

O decntralizacji władzy w Warszawie mówiła też radna Aleksandra Sheybal-Rostek. – Myślałam, że czasy centralizmu mamy już za sobą, tymczasem najsilniejsze ugrupowania chcą zawłaszczyć również samorząd – ostrzegała radna.

Radna Izabela Chmielewska podkreśliła, że Akcja Warszawa – jako ugrupowanie profesjonalistów – bardzo szybko się rozwija. – Jako radni Warszawy podjęliśmy decyzję o odejściu z Platformy Obywatelskiej i to była bardzo dobra decyzja – mówła radna Chmielewska. Mamy nadzieję, że będziemy mogli kontunować pracę na rzecz warszawiaków w kolejnej kadencji, bo jesteśmy profesjonalistami.

Poseł Stefan Niesiołowski podkreślał, że Jacek Wojciechowicz jest najlepszym, najbardziej merytorycznym kandydatem na prezydenta Warszawy. –Mamy taką sytuację, że jeden kandydat o wyglądzie i manierach kibola myli Pragę warszawską z Pragą czeską, Dunaj z Dunajcem, a pluskwę z karaluchem, a drugi kandydat robi takie wrażenie, jakby nie bardzo się orientował, o co w tym wszystkim chodzi. Ci, którzy proponują takich kandydatów na prezydenta Warszawy, ubliżają temu miastu – mówił Niesiołowski.

Były wojewoda Jacek Kozłowski przypomniał, że polska demokracji stoi na wielu filarach. – Jednym z zasadniczych filarów jest demokracja lokalna i lokalne wybory – mówił wojewoda. – Prezydentów, burmistrzów, radnych obowiązuje lojalność wobec wspólnoty mieszkańców, a nie wobec ogólnopolskich partii i ich liderów. Dziś lokalna demokracja jest zagrożona nie tylko dlatego, że rządzący odbierają kompetencje samorządu, ale też dlatego, że partie chcą, żebyśmy podporządkowali samorząd walce politycznej, która dzieje się w parlamencie.

Poseł Michał Kamiński podkreślał, że Warszawa się bardzo zmieniła. – To już nie jest miasto szare, to nie jest już miasto postkomunistyczne, to jest nowoczesna metropolia. I to zawdzięczamy w bardzo dużym stopniu Jackowi Wojciechowiczowi – mówił poseł Kamiński. – Jacek Wojciechowicz to nowoczesność, normalność i rzetelność – przekonywał Kamiński.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ